Podstawy prawne

Orzecznictwo sądowe – dlaczego jest tak ważne przy ubezpieczeniu OC

Do właściwej oceny szkód z ubezpieczeń OC nieodzowna jest znajomość bieżącego orzecznictwa sądowego, a zwłaszcza orzeczeń Sądu Najwyższego. Wiele bowiem niejasności w przepisach, jakie nasuwają się przy ich praktycznym stosowaniu, jest wyjaśnienia w orzeczeniach SN. Orzeczenia SN częstokroć posiadają walor precedensu i są ponadto wiążące przy orzekaniu w sprawach rozpatrywanych przez niższe instancje.

Orzeczenia SN wydawane w formie uchwał połączonych izb lub całej izby oraz niektóre uchwały składu siedmiu sędziów są wpisywane do księgi zasad prawnych (art. 18ustawy o Sądzie Najwyższym z 20 września 1984 r. (Dz. U. nr45 poz. 241 z późn. zm) i stają się obowiązującą wykładnią przepisów prawnych. W zakresie spraw o odszkodowanie orzeczenia SN dotyczą zarówno zasadności roszczeń jak i ich wysokości. Ważne są zwłaszcza orzeczenia na temat zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez poszkodowanego krzywdę (art. 445 k.c.), stosownego odszkodowania dla osób pozostałych po poszkodowanych, którzy ulegali wypadkom śmiertelnym (art.446 k.c.) oraz na temat rent. Dlategoteż śledzenie orzecznictwa sądów powszechnych a w szczególności SN pozwala na odpowiednie rozeznanie w tych kwestiach.

Ukradziono mi samochód, złodziej jadąc moim pojazdem wyrządził szkodę – czy z tego powodu utracę zniżki w ubezpieczeniu OC posiadacza pojazdu mechanicznego. Zakład ubezpieczeń w takiej sytuacji nie powinien stosować zwyżki a powinien uwzględnić przysługujące ubezpieczającemu zniżki w składce. Wynika to z § 42 ust 4 Rozporządzenia MF w sprawie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych który stanowi , iż przy ustalaniu bezszkodowego lub szkodowego przebiegu ubezpieczenia OC nie uwzględnia się wypłaconego przez zakład ubezpieczeń odszkodowania z tytułu ubezpieczenia OC za szkodę będącą następstwem wypadku spowodowanego przez kierującego, który wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa.

W jakim terminie powinienem otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych

Termin wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń to 30 dni od dnia w którym została zgłoszona szkoda lub 14 dni od wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu lub wysokości odszkodowania.

Należy jednakże pamiętać, że bezsporną część odszkodowania zakład ubezpieczeń wypłaca w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia. Niestety możliwość wydłużania procesu likwidacji szkody ponad 30 dniowy termin jest bardzo często nadużywana przez zakłady ubezpieczeń, które tłumaczą się koniecznością uzyskania rozmaitej dokumentacji, nie wypłacając poszkodowanemu odszkodowania ani jego bezspornej części.

Mogą się zdarzyć wypadki, iż postępowanie w zakładzie rzeczywiście przedłuża się w sposób uzasadniony co zakład powinien wskazać poszkodowanemu poprzez umożliwienie wglądu w akta i zapoznanie poszkodowanego z wykonanymi czynnościami likwidacyjnymi.

Należy zwrócić wówczas uwagę jakich czynności i w jakim czasie dokonał zakład – czy kierował się należytą starannością w swoim postępowaniu czy też z niewielką dbałością prowadzi likwidację. Wobec stwierdzenia jakichkolwiek zaniedbań w tym zakresie można skutecznie domagać się odsetek z tytułu zwłoki w wypłacie odszkodowania lub jego bezspornej części. Podstawą do domagania się terminowej realizacji obowiązku odszkodowawczego zawiera § 32 Rozporządzenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Zdarza się również, że zakład wstrzymuje wypłatę odszkodowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez prokuratora lub sąd karny. Takie działanie pozostaje w sprzeczności z literą prawa – zakład ubezpieczeń nie może oczekiwać na wyjaśnienia w/w organów jest zobowiązany do terminowej likwidacji szkody z całym zaangażowaniem całego swojego aparatu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wstrzymuje wypłatę odszkodowania powołując się na oczekiwanie na ustalenia prokuratury lub sądu karnego narusza w ewidentny sposób prawo co skutkuje po stronie poszkodowanego możliwością domagania się odsetek z tytułu zwłoki.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że w niektórych bardzo zawiłych czy też kwestyjnych sprawach, może się zdarzyć, że oczekiwanie na rozstrzygnięcie prokuratury lub sądu karnego jest konieczne do ustalenia istotnych okoliczności odnośnie odpowiedzialności zakładu czy też wysokości odszkodowania. Takie działanie zakładu, oczywiście pod warunkiem należycie i terminowo prowadzonej likwidacji nie stanowi naruszenia prawa i nie prowadzi do zwłoki w wypłacie odszkodowania.

Czy zakład ubezpieczeń ma prawo odmówić poszkodowanemu prawa do zapoznania się ze zgromadzonymi w jego sprawie, aktami odszkodowawczymi?

Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych zakład ubezpieczeń powinien udostępnić osobie poszkodowanej dokumenty, które stanowią podstawę przyjęcia, bądź braku odpowiedzialności zakładu oraz te, na podstawie których ustalona została wysokość odszkodowania. Konieczne jest w szczególności, aby poszkodowani mieli możność zapoznania z opiniami rzeczoznawców, kalkulacją kosztów szkody, a także uzyskali informacje o kolejnych stadiach postępowania likwidacyjnego, tak by w pełni był im znany stan faktyczny i prawny stanowiska zakładu ubezpieczeń. Brak takich informacji uniemożliwia poszkodowanemu ustosunkowanie się do poszczególnych ustaleń zakładu ubezpieczeń, a przez to często pozbawia szansy odwołania się od stanowiska zakładu.

Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych oparte jest na zapisach art. 354 i 355 k.c. określających sposób wykonania zobowiązania. Art. 353 k.c. stwierdza, iż dłużnik (zakład ubezpieczeń) powinien wykonać zobowiązanie w sposób odpowiadający normom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie określone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Zaś art. 355 k.c. nakłada na dłużnika obowiązek zachowania należytej staranności przy wykonaniu zobowiązania.

Przywołać w tym miejscu należy również zapis art. 16 ust. 4 oraz art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nr 124 poz. 1151) nakładający na zakład ubezpieczeń obowiązek udostępniania uprawnionym osobom informacji i dokumentów, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokości odszkodowania lub świadczenia. Osoby te mają prawo wglądu do akt szkodowych i sporządzania na swój koszt odpisów lub kserokopii dokumentów akt szkodowych, przy czym sposób udostępniania akt szkodowych nie może wiązać się nadmiernymi, ponad potrzebę, utrudnieniami dla tych osób.

Powtórzenie tego obowiązku znaleźć można w art. 14 ust. 5 ustawy z dnia22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz. 1152). Również wskazać należy, że art. 14 ust. 3 przytoczonej powyżej ustawy obliguje zakład ubezpieczeń do pisemnego informowania poszkodowanego o przyczynach odmowy wypłaty odszkodowania w całości lub części. W sytuacji gdy podstawą odmowy wypłaty odszkodowania jest opinia rzeczoznawcy – powinna być ona przedstawiona poszkodowanemu jako uzasadnienie odmowy.

Reasumując: obowiązkiem zakładu ubezpieczeń, po zawiadomieniu go o wypadku, jest ustalenie stanu faktycznego, zasadności roszczeń i wysokości należnego odszkodowania – poszkodowany zaś ma prawo sprawdzenia prawidłowości ich realizacji. Nie jest to możliwe bez zapoznania się poszkodowanego z dokumentami, na podstawie których zakład ubezpieczeń oparł swe stanowisko w sprawie zgłaszanych roszczeń.

Czy zakład ubezpieczeń ma prawo obniżyć odszkodowanie o handlowy ubytek wartości części zamiennych, wymienionych na nowe?

Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych nie jest zasadne obniżanie przez zakład ubezpieczeń należnego odszkodowania tytułem amortyzacji wymienionych w pojeździe części zamiennych na nowe (nazywany też „merkantylnym ubytkiem wartości części”). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5.11.1980 r. (III CRN 223/80) uznał, iż przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. Zwiększenie wartości rzeczy (samochodu) po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Sąd Najwyższy podał w uzasadnieniu, iż z zasady wyrażonej w art. 361 §1 k.c. wynika, iż w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej.

Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego pojazdu nie ma możliwości zakupu starych części, nie ma też możliwości żądania, aby zakład naprawczy wykonujący naprawę w miejsce uszkodzonych części wmontował stare części częściowo zużyte.

Oczywiście odszkodowanie nie może być wyższe od poniesionej szkody. Jednakże zdaniem Rzecznika, współbrzmiącym z sentencjami zapadającym wyroków w przedmiotowej sprawie (dziennik „Rzeczpospolita” z dnia 3.10.2002 r. artykuł pt. Sędziowie nie akceptują cięć ) – samo użycie do naprawy nowych części nie powoduje wzrostu wartości rynkowej pojazdu, a od poszkodowanego nie można żądać by zastąpił części zniszczone częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia. Nadto nawet najbardziej staranna naprawa samochodu nie zapobiegnie zmniejszeniu jego wartości rynkowej w stosunku do jego stanu sprzed szkody, bowiem sam fakt uczestnictwa samochodu w wypadku wpływa na obniżenie tej wartości (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r.; III CZP 57/01; OSNC 2002/5/57).

Czy zakład ubezpieczeń ma rację likwidując szkodę w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, klasyfikuje ją jako całkowitą, uzasadniając to tym, iż koszt naprawy przekracza 70% wartości rynkowej pojazdu?

Rzecznik Ubezpieczonych określa takie stanowisko zakładu ubezpieczeń za prawnie nieuzasadnione. Co prawda w polskiej terminologii prawniczej nie istnieje jednoznaczna definicja „szkody całkowitej”, jednak według reguły wyrażonej w art.363 k.c. – w razie zaistnienia wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę poniesionej szkody. Natomiast przepis art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych stanowi, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.

W tej sytuacji zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych w pełni ma zastosowanie wykładnia zawarta w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 lutego 1992 r. (I ACr 30/92) „Szkoda częściowa ma miejsce wówczas gdy uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania. Szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszt naprawy przekraczałby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody”.

Tytułem wyjaśnienia należy dodać, iż w przypadku gdy likwidujemy szkodę korzystając z własnego (dobrowolnego) ubezpieczenia autocasco, sytuacja może przedstawiać się odmiennie. W ogólnych warunkach umowy tego ubezpieczenia zakład ubezpieczeń jednostronnie ustala jej treść, w tym między innymi zakres ochrony ubezpieczeniowej i sposób likwidacji szkody. Może zatem na użytek danej umowy ubezpieczenia wprowadzić dowolną definicję szkody całkowitej.

Czy zakład ubezpieczeń może, zgodnie z prawem, odmówić poszkodowanemu przejęcia jego wraku pojazdu – szkoda jest całkowita?

Niestety tak, gdyż przepisy regulujące warunki ubezpieczenia OC nie nakładają na ubezpieczycieli takiego obowiązku. Poszkodowany może jedynie wnioskować o taki sposób likwidacji szkody tj. o przejęcie wraku pojazdu, a od uznania zakładu ubezpieczeń zależy czy wyrazi na to zgodę. Zakład ubezpieczeń może bowiem, na podstawie art. 3 ust.4 pkt. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nr 124 poz. 1151) – przejmować i zbywać przedmioty i prawa nabyte w związku z wykonywaniem umowy ubezpieczenia lub umowy gwarancji ubezpieczeniowej.

Zakład ubezpieczeń określił kwotę należnego odszkodowania w oparciu o wartość rynkową pojazdu, ustaloną wg cen z dnia wypadku (szkody). Czy postępowanie takie jest prawidłowe?

Nie jest to prawidłowy sposób ustalenia należnego odszkodowania. Bowiem gdy osoba poszkodowana ma prawo do odszkodowania z tytułu OC komunikacyjnego OC sprawcy szkody, wówczas do jej rozliczenia (zarówno jeśli jest to szkoda całkowita lub też częściowa) powinny być brane ceny rynkowe wszystkich elementów koniecznych do ustalenia należnego odszkodowania np. pojazdu, części zamiennych, robocizny – z dnia ustalania wysokości należnego odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.). Działanie to ma na celu ustalenie odszkodowania w faktycznej wysokości i zapobieżenie nieprawidłowościom wynikającym z ruchu cen na rynku pojazdów, części, usług itd.

Czy każdy poszkodowany, któremu w wypadku drogowym zniszczono lub uszkodzono samochód ma prawo, na czas likwidacji szkody, wynająć samochód zastępczy na koszt zakładu ubezpieczeń sprawcy szkody?

W przypadku gdy szkoda likwidowana jest z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów (…) zakład ubezpieczeń jest obowiązany – zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 361 § 2 k.c. – do pokrycia normalnych następstw szkody . Jeżeli zatem poszkodowany wykaże, iż koszty które poniósł tytułem wynajmu pojazdu były konieczne, wówczas zakład ubezpieczeń jest obowiązany do ich wyrównania. Sprawa jest stosunkowo prosta gdy poszkodowany prowadzi działalność gospodarczą, której charakter wymaga posługiwania się pojazdem. Podobnie jest gdy charakter naszej pracy wiąże się z koniecznością dyspozycyjności i możliwością ciągłego przemieszczenia się. Również gdy poszkodowany w związku ze stanem zdrowia musi dojeżdżać na leczenie lub rehabilitację i korzysta z taksówki lub samochodu zastępczego (wybór powinien być dyktowany kosztem usługi tj. należy działać na rzecz minimalizacji kosztów) przysługuje mu zwrot poniesionych na ten cel kosztów.

W praktyce wiele trudności sprawia poszkodowanym przekonanie zakładu ubezpieczeń o konieczności wynajmu samochodu zastępczego gdy zachodzą inne od wymienionych przesłanki np. brak samochodu dezorganizuje nam życie zawodowe czy rodzinne. Zdaniem Rzecznika w przypadku gdy do normalnego funkcjonowania rodziny nie wystarczy przemieszczenie się jej członków powszechnie dostępnymi środkami komunikacji – wówczas mamy prawo domagać się pokrycia kosztów wynajmu samochodu. Pamiętajmy aby był to samochód mniej więcej tej klasy co nasz oraz by koszt wynajmu nie odbiegał od średniej ceny za ta usługę na danym terenie, nadto musi być on udokumentowany np. fakturą, umową użyczenia itd.

Jak postępować gdy zakład ubezpieczeń odmawia w całości wypłaty odszkodowania twierdząc, że zdarzenie przez nas opisane nie mogło mieć miejsca, albo kwestionuje wysokość należnego odszkodowania?

Przede wszystkim pamiętać należy o prawie klienta do zapoznania się z wszelkimi dowodami, na podstawie których zakład ubezpieczeń zajął stanowisko w sprawie jego szkody i są to między innymi protokóły oględzin, wszelkie wyceny, kosztorysy, opinie ekspertów itd.

  • w przypadku gdy zakład ubezpieczeń oświadcza, iż w okolicznościach podanych przez uczestników zdarzenia nie mogło dojść do tego typu uszkodzeń pojazdu (pojazdów) powinniśmy zażądać przywołania niezależnego rzeczoznawcy z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego. Czynimy tak zarówno wtedy gdy zakład ubezpieczeń tego nie uczynił, lub gdy ekspertyza na którą się ubezpieczyciel się powołuje jest naszym zdaniem błędna. Możemy też zawsze sami zlecić wybranemu przez nas rzeczoznawcy wykonanie ekspertyzy mającej na celu ustalenie przebiegu wypadku i zakresu szkód powstałych w jego wyniku. Jeżeli mimo przywołania ekspertów spór nie został rozstrzygnięty – pozostaje poszkodowanemu wezwać na drogę sądową zakład ubezpieczeń;
  • w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń zaniża wysokość odszkodowania twierdząc, iż zakres uszkodzeń był mniejszy niż to zgłaszaliśmy, powinniśmy posiłkować się dokumentacją sporządzoną przez warsztat naprawczy, a jeśli nadal występują wątpliwości co do zakresu uszkodzeń pojazdu trzeba zażądać przywołania przez zakład ubezpieczeń eksperta (rzeczoznawcy) z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego. Jeśli zakład ubezpieczeń nie wyraża zgody na powołanie eksperta, możemy to zrobić sami i w przypadku potwierdzenia naszych racji do należnego odszkodowania doliczyć koszt usługi eksperta do należnego odszkodowania;
  • w sytuacji gdy spór dotyczy: wyceny wartości rynkowej pojazdu bądź kosztów robocizny lub części zamiennych, albo innych ustaleń faktycznych i gdy po przedstawieniu nam zgromadzonych dowodów nadal nie zgadzamy się ze stanowiskiem zakładu ubezpieczeń, wówczas powinniśmy żądać przywołania rzeczoznawcy lub też samemu go powołać. Gdy działania te nie doprowadzą do satysfakcjonującego nas rozstrzygnięcia, a dysponujemy dokumentami dowodzącymi naszych racji – pozostaje droga sądowa,
  • w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń mimo przedłożonej przez nas faktury za usługę holowania wypłaca nam tylko część kwoty, twierdząc iż koszt usługi został zawyżony, powinniśmy zbadać jak na naszym terenie kształtują się ceny za tego rodzaju usługi. Jeżeli rzeczywiście „nasz holownik” zawyżył cenę usługi wówczas zakład ubezpieczeń miał prawo wypłacić kwotę, odpowiadającą średniej cenie tego typu usług.
Czy umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów traci swą ważność w związku z nieopłaceniem kolejnej np. II raty składki?

Nie opłacenie pełnej kwoty ustalonej składki nie powoduje wygaśnięcia ww. umowy ubezpieczenia. Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. regulująca warunki tego ubezpieczenia w art. 28 ust. 2 wyraźnie wskazuje jakie skutki niesie za sobą np. nieopłacenie raty składki, a mianowicie pomimo braku pisemnego powiadomienia zawarcie kolejnej umowy nie następuje, jeżeli nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy.

Czyli jedynym następstwem niepełnego opłacenia składki jest to, iż po upływie okresu zawartego w umowie nie wystąpi tzw. automatyczne jej odnowienie na kolejne 12 miesięcy i odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń kończy się z upływem 12 miesięcy, za które przypadała niezapłacona w całości składka. Bezprawne jest zatem zamieszczanie przez niektóre zakłady ubezpieczeń na drukach polis – które są dowodem na posiadanie ochrony ubezpieczeniowej przez cały okres wymieniony w umowie – klauzul o treści: „Po dniu (i tu wpisana jest data płatności raty składki ) polisa jest ważna po okazaniu dowodu wpłaty raty składki”

To, iż zakład ubezpieczeń zawiera umowę ww. ubezpieczenia po przyjęciu od ubezpieczającego jedynie części należnej składki, a pozostałą należność rozkłada na raty – jest wyłącznie działaniem marketingowym ubezpieczyciela, który taką formą ulgi chce przyciągnąć klientów. Ewentualne kłopoty w pozyskaniu pozostałej części należnej składki – to ryzyko ubezpieczyciela. Ubezpieczający ma bowiem zagwarantowaną ochronę ubezpieczeniową na okres zapisany na polisie.

Według jakich zasad zakład ubezpieczeń powinien ustalać wysokość odszkodowania za zniszczone: odzież, obuwie, zegarek, przewożony sprzęt, bagaż, rzeczy osobistego użytku, jak też ogrodzenia posesji, znaki drogowe, drzewa itd.?

Podobnie jak w przypadku opisanych w przedmiotowym opracowaniu szkód rzeczowych, zakład ubezpieczeń powinien wyrównać poszkodowanemu poniesione straty tak, by doprowadzić majątek poszkodowanego do stanu sprzed wypadku. Jeśli w tym celu wystarczy naprawić uszkodzoną rzecz – zakład ubezpieczeń pokrywa koszty naprawy. Jeżeli zaś zniszczenia rzeczy wystąpiły w znacznym stopniu, to znaczy iż nie nadają się do naprawy – wówczas poszkodowany ma prawo do odszkodowania, które powinno się równać wartości zniszczonej rzeczy ustalonej według cen rynkowych.

Jak postępować gdy uczestniczymy w wypadku drogowym?

Podstawowym obowiązkiem osoby uczestniczącej w wypadku jest:

  • zapewnienie pomocy medycznej osobom poszkodowanym;
  • zawiadomienie policji jeśli są ofiary w ludziach oraz gdy zachodzi przypuszczenie, że popełniono przestępstwo;
  • podjęcie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku;
  • działanie na rzecz minimalizacji rozmiarów szkody;
  • zabezpieczenie mienia osób poszkodowanych;
  • udzielenie informacji osobom poszkodowanym, pozwalających na personalną identyfikację uczestników wypadku oraz ustalenie zakładu ubezpieczeń sprawcy szkody.

Dostarczenie do zakładu ubezpieczeń dowodów dotyczących wypadku ciąży zarówno na sprawcy szkody (kierujący; posiadacz pojazdu) jak i na osobie zgłaszającej roszczenie odszkodowawcze (poszkodowany).

Bardzo ważne dla przebiegu całej procedury odszkodowawczej jest staranne zgromadzenie dowodów na miejscu wypadku. Leży to szczególnie w interesie osoby poszkodowanej. Dlatego też osoba zgłaszająca roszczenie odszkodowawcze, w szczególności powinna zadbać o:

  1. odpowiednio sformułowane oświadczenie sprawcy szkody tzn. zawierające:
    • dane personalne kierującego pojazdem, a jeśli nie jest on jednocześnie posiadaczem to także dane posiadacza tj. imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer dowodu osobistego, nr PESEL, prawo jazdy numer , numer dowodu rejestracyjnego;
    • obszerny opis okoliczności zdarzenia;
    • możliwy do ustalenia na miejscu zdarzenia wykaz uszkodzeń pojazdów uczestniczących w wypadku;
    • szkic sytuacyjny zdarzenia;
  2. spisanie danych ewentualnych świadków zdarzenia, a najlepiej spowodować by złożyli swe podpisy na oświadczeniu sprawcy szkody;
  3. bardzo pomocne lecz w praktyce nie zawsze realne jest wykonanie zdjęć pojazdów bezpośrednio po wypadku, kiedy stały po zatrzymaniu się – zanim zostaną przemieszczone w inne miejsce.

W przypadku gdy osoba, którą wskazujemy jako sprawcę szkody nie zgadza się z naszym stanowiskiem, albo gdy odmawia lub utrudnia nam zebranie niezbędnych dowodów w sprawie wypadku – należy wezwać policję.

Pojazd zastępczy w przypadku korzystania z ubezpieczenia OC Posiadaczy pojazdów mechanicznych sprawcy

Odnosząc się do zagadnienia możliwości skorzystania z pojazdu zastępczego w przypadku szkody komunikacyjnej likwidowanej w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) sprawcy przekazujemy poniższe wyjaśnienia, które mają na celu w przystępny sposób ukazać tę problematykę.

Na wstępie należy zaznaczyć, że w myśl art. 361 § 2 k.c. naprawienie szkody obejmuje – w granicach normalnego związku przyczynowego – straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Uszczerbek majątkowy może więc mieć dwojaki charakter. Może mieć postać straty rzeczywistej (damnum emergens), powodującej zmniejszenie majątku poszkodowanego oraz postać utraconych korzyści (lucrum cessans), co oznacza, iż poszkodowany nie powiększył swojego majątku, a czego z dużym prawdopodobieństwem mógł się spodziewać.

W odniesieniu do kwestii niemożności korzystania z własnego pojazdu, który został uszkodzony wskutek wypadku spowodowanego przez innego uczestnika ruchu drogowego, możliwe jest zaistnienie każdej z obu przedstawionych powyżej rodzajów szkody:

  • utracone korzyści – szkoda taka zaistnieje np. w przypadku, gdy poszkodowany, którego pojazd uległ uszkodzeniu nie mógł wykonać usługi, za którą przysługiwałoby mu wynagrodzenie (np. uszkodzenie taksówki powoduje, iż taksówkarz nie będzie miał możliwości pracy przez określony czas, a tym samym nie uzyska z tytułu wykonywanej pracy odpowiedniego wynagrodzenia),
  • strata rzeczywista – to w dużym uproszczeniu zazwyczaj poniesione koszty, szkoda taka zaistnieje w sytuacji, gdy poszkodowany był zmuszony do najmu pojazdu zastępczego, gdyż wskutek wypadku zawinionego przez innego kierowcę, nie mógł użytkować własnego pojazdu.

Utracone korzyści

Ustalenie rozmiarów szkody w postaci utraconych korzyści często sprawia poszkodowanym trudności, wymaga bowiem wyliczenia spodziewanego, hipotetycznego stanu majątku, który urzeczywistniłby się, gdyby nie została wyrządzona szkoda. Dla ich określenia konieczne jest również wykazanie (przedstawienie dowodów) możliwie najwyższego prawdopodobieństwa uzyskania przewidywanych korzyści (graniczącego niemal z pewnością).

Nie ma właściwie wątpliwości, iż odszkodowanie za utracone korzyści przysługuje poszkodowanemu, który wskutek niemożności korzystania z samochodu utracił przewidywane dochody (np. wynagrodzenie). Odnosi się to przede wszystkim do osób, dla których pojazd stanowi narzędzie pracy. Przykładami tutaj mogą być osoby posługujące się samochodem jako taksówką, służącym do przewozu towarów lub prowadzące inną działalność gospodarczą oczywiście wykonywaną przy użyciu lub z pomocą samochodu.

Strata rzeczywista

Drugi rodzaj szkody, to strata rzeczywista. Tego rodzaju stratą są m.in. wszelkie koszty poniesione w związku z zaistniałą szkodą, których poszkodowany nie musiałby ponosić gdyby szkoda nie zaistniała. Koszty takie są składnikiem uszczerbku majątkowego w mieniu poszkodowanego i stanowią o zmniejszeniu jego majątku. Pozbawienie możliwości korzystania z przedmiotów majątkowych stanowi szczególny rodzaj szkody majątkowej (rzeczywistej), zwłaszcza wówczas, gdy przedmiot ten zaspokaja potrzeby, które mogą być zaspokojone zastępczo w drodze odpłatnego skorzystania z cudzej usługi lub najmu przedmiotu zastępczego. Szkoda w razie utraty możliwości korzystania z pojazdu obejmuje koszt wynajęcia pojazdu równorzędnego. Kwestia uprawnienia poszkodowanego do najmu samochodu zastępczego na czas naprawy była wielokrotnie rozpoznawana przez Sąd Najwyższy, który potwierdzał prawo poszkodowanego do najmu pojazdu zastępczego. Poniżej przedstawiamy orzeczenia Sądu Najwyższego, poruszające tę kwestię:

  • wyrok z dnia 26 listopada 2002r. (sygn. V CKN 1397/00), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli samochód uszkodzony w wypadku komunikacyjnym mógł zostać naprawiony, to powód może żądać od zobowiązanego do naprawienia tej szkody zakładu ubezpieczeń zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego poniesionych w okresie naprawy samochodu.
  • wyrok z dnia 8 września 2004r. (sygn. IV CK 672/03). Sąd Najwyższy podkreślił, iż utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia stanowi szkodę majątkową. Jeżeli więc poszkodowany poniósł w związku z tym koszty najmu pojazdu zastępczego, to mieszczą się one w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu. Ponadto, Sąd Najwyższy podkreślił, iż postulat pełnego odszkodowania przemawia za przyjęciem stanowiska o potrzebie zwrotu przez ubezpieczyciela tzw. wydatków koniecznych, potrzebnych na czasowe używanie zastępczego środka transportu w związku z niemożliwością korzystania z niego wskutek zniszczenia. „Termin „wydatków koniecznych” oznacza przy tym wydatek niezbędny dla korzystania z innego pojazdu w takim samym zakresie, w jakim poszkodowany korzystałby ze swego środka lokomocji, gdyby mu szkody nie wyrządzono” .
  • wyrok z dnia 5 listopada 2004r. (sygn. II CK 494/03). Sąd Najwyższy przyjął, że „jeżeli uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy w postaci wmontowania do niego nowej części zamiennej, to koszty najmu przez poszkodowanego tzw. samochodu zastępczego obejmować mogą okres konieczny i niezbędny do naprawy pojazdu” . wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004r. (sygn. IV CK 672/03) : przeznaczenie auta do kasacji nie przesądza o tym, iż ubezpieczony nie może wynająć pojazdu zamiennego;
  • wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 1999r. (sygn. II CKN 109/98): „między faktem uszkodzenia – w wyniku wypadku – samochodu używanego przez poszkodowanego jako samochód dostawczy w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej a faktem wynajęcia przez poszkodowanego innego samochodu dostawczego i poniesienia kosztów z tego tytułu, istnieje normalny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1kc” . wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2004r. (sygn. akt II CK 412/03). W którym Sąd Najwyższy wskazał, iż zakład ubezpieczeń jest odpowiedzialny za szkodę w postaci kosztów najmu pojazdu zastępczego.

Jak widać, ukształtowana w tym zakresie linia orzecznictwa wskazuje, iż poniesienie przez poszkodowanego kosztów najmu samochodu zastępczego (w związku z pozbawieniem poszkodowanego możliwości korzystania z własnego pojazdu, który uległ uszkodzeniu na skutek wypadku drogowego, którego sprawcą jest inny uczestnik ruchu drogowego) pozostaje w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem i jest szkodą w rozumieniu art. 361 kodeksu cywilnego.

W praktyce, zakłady ubezpieczeń bardzo często odmawiają zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej. Stosowane przez zakłady ubezpieczeń kryteria podziału podmiotów – na osoby wykorzystujące pojazdy w celu wykonywania działalności gospodarczej i podmioty, które w takim celu pojazdów nie wykorzystują (i tym samym przyznawanie lub nie prawa do zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego) w naszej ocenie pozbawione są podstaw prawnych. Jeżeli bowiem prawo najmu pojazdu zastępczego przysługuje osobom prowadzącym działalność gospodarczą, to przysługuje ono na takich samym zasadach również osobom nieprowadzącym takiej działalności. Właściciel eksploatujący rzecz w celach niezarobkowych nie może być trakowany gorzej niż właściciel przedmiotu przeznaczonego do celów zarobkowych, gdyż możliwość używania dobra majątkowego ma określoną wartość użytkową, która wyraża się w tym, iż zaspokaja ono konkretne i społecznie doniosłe potrzeby, a udaremnienie zaspokajania tych potrzeb stanowi szkodę majątkową. Traktowanie odmiennie osób prowadzących działalność gospodarczą oraz nieprowadzących działalności gospodarczej stanowi dyskryminację i może zostać uznane za niezgodne z konstytucyjną zasadą równości obywateli wobec prawa.

Zauważyć ponadto należy, iż okresem, za który przysługuje poszkodowanemu zwrot kosztów pojazdu zastępczego jest okres, w którym poszkodowany faktycznie nie był w stanie używać własnego pojazdu. Nie można więc w kwestii terminu najmu pojazdu zastępczego kierować się tzw. technologicznym czasem naprawy pojazdu w przypadku, gdy pojazd faktycznie przebywał w zakładzie naprawczym. Technologiczny czas naprawy, określony np. w programach kosztorysowych, jest wyliczony teoretycznie i nie uwzględnia wielu istotnych czynników (np. czasu dokonania pierwszych i ewentualnie kolejnych oględzin uszkodzonego pojazdu przez przedstawiciela zakładu ubezpieczeń, zamówienia, dostarczenia i koniecznego oczekiwania na niezbędne do naprawy części itp.). Poszkodowanemu przysługuje więc zwrot kosztów najmu pojazdu za okres od dnia uszkodzenia pojazdu do dnia jego naprawy (do dnia, w którym poszkodowany mógł odebrać pojazd, a pojazd był już sprawny) lub okres potrzebny do nabycia nowego pojazdu.

Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, iż poszkodowany ma obowiązek dążyć do zmniejszenia skutków szkody, co przykładowo uzasadnia podjęcie pracy przy wykorzystaniu posiadanych kwalifikacji zawodowych oraz wiążących się z tym możliwości zatrudnienia.

W orzecznictwie sądowym możemy spotkać pogląd, iż na poszkodowanym właścicielu pojazdu, będącego narzędziem pracy ciąży obowiązek wykorzystania – w okresie naprawy pojazdu – swych możliwości zarobkowych, zwłaszcza wtedy, gdy naprawa w świetle towarzyszących okoliczności ma trwać przez dłuższy okres czasu. Gdyby możliwości takiego zatrudnienia istniały (co wymaga indywidualnego zbadania konkretnej sprawy), od należnego poszkodowanemu odszkodowania należałoby odliczyć jego zarobki w realnie możliwej do osiągnięcia wysokości, a nie zarobki rzeczywiście przez niego osiągane przy niepełnym wykorzystaniu swych możliwości zarobkowych. Ponadto, jeżeli posiada inny pojazd, który może być użyty zastępczo w czasie naprawy uszkodzonego pojazdu, powinien z tego pojazdu korzystać w możliwym zakresie.

W obecnych uwarunkowaniach rynkowych, codzienne korzystanie z samochodu jako środka komunikacji jest często koniecznością wynikającą z rodzaju wykonywanego zawodu, miejsca zamieszkania, czy też racjonalnego gospodarowania czasem. Trzeba jednak pamiętać, iż decyzja o najmie pojazdu zastępczego powinna być poprzedzona rozważaniami w rodzaju: czy w okresie, w którym nie można korzystać ze swojego pojazdu, rzeczywiście byłby on użytkowany, czy też byłby potrzebny jedynie okazjonalnie; czy koszt najmu nie byłby wyższy od przewidywanych wskutek braku samochodu utraconych korzyści itp. Nie w każdym przypadku, gdy uszkodzeniu lub zniszczeniu ulegnie nasz pojazd, najem pojazdu zastępczego musi być uzasadniony.

Istotne jest również, aby pojazd zastępczy był pojazdem tej samej klasy co pojazd używany przed szkodą. Z pewnością nie może być to pojazd lepszy (np. posiadacz samochodu średniej klasy nie może domagać się pokrycia przez zakład ubezpieczeń kosztów najmu pojazdu wyższej klasy).

Konieczne jest także wykazanie, iż w czasie, w którym poszkodowany oczekuje na naprawienie szkody, rzeczywiście użytkowałby pojazd, a jego brak wiąże się z powstawaniem nowych strat lub powoduje istotne trudności w wypełnianiu codziennych obowiązków, w szczególności zawodowych.

W przypadku gdy Państwa problemy wymagały szerszego wyjaśnienia zapraszamy do skorzystania z porad ekspertów